Przypomniałem sobie ostatnio o ciekawym serwisie stworzonym dla młodych filmowców – filmspringopen. Za pośrednictwem tej strony jesteśmy w stanie znaleźć przyszłego reżysera naszego filmu lub nawiązać współpracę z jakimś scenarzystą, montażystą itp. Warte uwagi jest to, że owy serwis to społeczność międzynarodowa, a komunikacja pomiędzy artystami jest w ciekawy sposób uproszczona. Mam na myśli m.in. automatyczny system tłumaczenia treści Google’a oraz wykorzystanie grupowej korespondencji do odpowiedniego targetu. W dodatku na stworzonym koncie użytkownika możemy importować wpisy z bloga i dodawać własne prace.

Cały proces tworzenia filmu zobrazowano tutaj w kształcie piramidy. Począwszy od kadry (aktorów, reżysera, producenta itd.) przechodzimy do poważniejszych spraw, jak postprodukcja, dystrybucja itd.. Pomijając powyższe jestem bardzo ciekawy czy ktoś już stworzył pełen metraż wykorzystując to narzędzie.

Na ostatnich warsztatach Sławomira Idziaka, organizowanych w ramach festiwalu OFF Plus Camera’09, dowiedziałem się, iż to on „maczał palce” we wdrażaniu omawianego projektu. Dodam, że obiecał on ciągłe prace nad jego rozbudową. Z dodatków, moją uwagę zwrócił nowatorski mechanizm castingu online: filmspringagency

Trzymam więc kciuki za kolejną produktywną inicjatywę w tematyce kinematografii. W końcu Internet może przydać się na coś więcej niż ściąganie i reklamę!

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • RSS